• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Piotr Słaby
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Dzień dobry

9 września 2013/3 komentarze/w Blog/Autor Piotr Słaby

Poniższym wpisem chciałem się przywitać i przedstawić. Ostrzegam – będzie sentymentalnie.

 

Pierwszą grę zacząłem projektować jako mały chłopiec, ponad 20 lat temu. Siostra dostała w szkole zadanie – wykonać grę planszową. Zrobiła piękną kopię Magii i Miecza, z własnymi, kredkowanymi ilustracjami. Zazdrościłem jej i postanowiłem, że i sam spróbuję. Oczywiście nie chciałem robić kolejnej kopii, bo największą przyjemność odczuwałem w wymyślaniu, a nie powielaniu. Użyłem podłużnego, drewnianego klocka i na każdej ściance narysowałem kropkę w innym kolorze – to była moja super innowacyjna kostka, która dawała mi możliwość losowania spośród 4, a nie jak w tradycyjnej kostce, 6 możliwości. Less is more. Gry nigdy nie skończyłem.

Potem robiłem grę ze starszym kuzynem. To była duża mapa z lokacjami oddzielonymi kropkami, po których przemieszczać się miały pionki. Były sektory: las, pola, pustynia, spalone ziemie. Obaj mieliśmy talent plastyczny więc wychodziło naprawdę dobrze. Gry nigdy nie skończyliśmy. Jako dziecko uwielbiałem grać. Zbieraliśmy się w mieszkaniu jednego z nas, dzieciaków z klatki, i pykaliśmy w Magię i Miecz. Jeden z sąsiadów dostał kartę Rzygacza i posikał się ze śmiechu (dosłownie).

 

Namawiałem rodziców, żeby kupowali mi gry, ale wtedy nie było takiego wyboru jak dziś – albo nudne chinczykopodobne albo duże, wojenne, skomplikowane kobyły. Miałem starego Władcę Pierścieni, nigdy nie przebrnąłem przez instrukcję, a metoda „grajmy i będziemy czytać na bieżąco” nie działała. Miałem też Ardeny i pożyczoną Bitwę na Pacyfiku – ze 2 czy 3 razy udało mi się namówić na wspólną rozgrywkę tatę, ale po 15 minutach przysypiał (do dziś gry go nudzą). Nieco później wkręciłem się w świat kolekcjonerskich karcianek, w które nie miałem z kim grać i gier bitewnych, na które nie miałem pieniędzy. Malowałem figurki, żeby zarobić na figurki. W międzyczasie myślałem o swoich projektach, własnych mechanikach bitewniaków, światach, w jakich można by je osadzić, bohaterach, lokacjach, wielkich bitwach według epickich scenariuszy. Starałem się samemu wymyślać gry karciane, ale wszystkie miały wadę – nie dało się w nie grać samemu – a wtedy nikt gier nie wymyślał. Wtedy każdy kupował piękne, zachodnie karty z pięknymi ilustracjami, a kreatywność ograniczała się do składania talii czy lekkiej modyfikacji zasad, a wszystko to w odpychającym systemie kolekcjonerskim.

Komputer miałem stary i powolny, dlatego gier szukałem na portalach z archaicznymi tytułami, które mój rzęch był w stanie udźwignąć. Tam też znalazłem komputerową, brzydką wersję Osadników z Catanu, która urzekła mnie prostotą mechaniki. Moja przygoda z nowoczesnymi grami planszowymi zaczęła się z dniem, w którym usłyszałem, że Osadnicy zostaną wydani po polsku. Byłem już wtedy na studiach i zebranie ponad 100 zł nie było łatwe, ale nie żałowałem:

-Co to? Gra? Serio?

-No gra. Ale zobacz jak ładnie wydana, ma drewniane klocki i kolorowe karty. No i jak fajnie pachnie?

-Ale fajne. Ile kosztowała?

-100 zł.

-Coooooooooooooooo?????//////

 

Kiedy rozegrałem się już na dobre, poznałem wielu geeków i odwiedziłem konwenty, założyłem bloga, w którym umieszczałem obrazy przeprojektowanych przeze mnie gier. Robiłem to z dwóch powodów: żeby szkolić się w oprogramowaniu i żeby móc grać taniej. Do dziś co najmniej raz w miesiącu dostaję prośby o udostępnienie plików Książąt Renesansu. Maili z „Princes of rennaisance” w nazwie nawet nie otwieram.

 

Teraz gier mam po dziurki w nosie. Wstaję rano, idę do biura i otwieram wielkie pliki graficzne z grami. 90% mojej pracy to zlecenia na ilustrowanie i składanie gier planszowych, a to co możecie zobaczyć na stronie czy funpagu to tylko część. Wielu prac w ogóle nie pokazuję, z różnych powodów. Mało tego, nie grałem nawet w część tytułów, pod którymi jestem podpisany.

 

O tym, mojej pracy, chcę pisać na blogu. Jako projektant graficzny, ale też jako autor gier, bo projektuję przez cały czas – dotąd do szuflady, aktualnie – na zamówienie.

 

Projektowanie jest uzależniające. W każdej postaci. Współczesna neuropsychologia pewnie nazwałaby to zjawisko i wskazały enzymy odpowiedzialne za taki stan rzeczy. Z jakiegoś powodu mam ich może trochę więcej. A może to dzieciństwo i wieczny niedosyt kolegów do wspólnego grania i wymyślania, odbija się czkawką.

W każdym razie zapraszam do czytania bloga na styku projektowania graficznego i gier, czyli w miejscu gdzie jedno hobby spotyka się z drugim.

 

 

 

http://piotro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/39/2013/09/znadplanszy-piotro.png 0 0 Piotr Słaby http://piotro.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/39/2013/09/znadplanszy-piotro.png Piotr Słaby2013-09-09 11:03:002013-09-09 11:03:00Dzień dobry
http://www.piandsigma.comhttps://www.facebook.com/PiAndSigmahttp://piotro.znadplanszy.pl/kontakt/

Piotr Słaby
Zawodowo tworzę grafikę do gier planszowych, a same gry – na razie amatorsko. Moja ręka narysowała Mare Balticum, Vampire Empire czy planszę do Robinsona Crusoe, a także szereg innych tytułów. Kręcą mnie gry, historia, sztuka, muzyka, wielkie idee i wszelkie formy projektowania – a najbardziej płaszczyzny, na których te dziedziny stykają się ze sobą. Kiedyś prowadziłem bloga http://boardoftheloom.blogspot.com, obecnie jestem właścicielem małego studia graficznego piandsigma.com (FB: www.facebook.com/PiAndSigma).

Piotr Słaby

NAJNOWSZE WPISY

  • Combat Commander18 lutego 2014 - 10:17
  • Plynność vs Realizm11 grudnia 2013 - 13:56
  • Pisanie historii30 listopada 2013 - 15:47
  • Dyskretny urok gier wojenny22 listopada 2013 - 14:00
  • Czy gra musi być piękna?21 listopada 2013 - 12:13
  • Gry Indie23 września 2013 - 11:48
  • Dzień dobry9 września 2013 - 11:03

Kategorie

  • Blog
  • Gry Wojenne

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • luty 2014 (1)
  • grudzień 2013 (1)
  • listopad 2013 (3)
  • wrzesień 2013 (2)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Piotr Słaby | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Gry Indie Link to: Gry Indie Gry Indie
Scroll to top Scroll to top Scroll to top